Seria „Obrazki dla maluchów”. Czy warto kupować książeczki kilkumiesięcznemu dziecku?

Pytanie w tytule jest naturalnie retoryczne. Oczywiście, że warto! Dzieci, którym czytamy wspaniale się rozwijają. Rozbudzamy w nich wyobraźnie :) Nawet jeśli taki maluszek, jeszcze nie do końca rozumie treść „Czerwonego Kapturka”, to z pewnością z przyjemnością słucha naszego spokojnego, kojącego głosu:) O wszystkich zaletach czytanie napiszę przy innej okazji :)

Dla najmłodszych warto wybrać książeczki, które wspaniale służą poznawaniu świata! Takie właśnie są, w mojej ocenie te z serii „Obrazki dla maluchów”. W tej chwili dostępne są 22 tytuły:

 

  1. Owoce
  2. Dzikie zwierzęta
  3. Pojazdy
  4. Wieś
  5. Świat w ruchu
  6. Zabawki
  7. Małe stworzonka
  8. Krok po kroku
  9. Zwierzęta i ich dzieci
  10. Kolory
  11. Boże Narodzenie
  12. Stroje karnawałowe
  13. Góry
  14. Morze
  15. Warzywa
  16. Ciało
  17. Przyroda
  18. Pieski
  19. Kocięta
  20. Las
  21. Ubrania
  22. Instrumenty

Amelka w swojej kolekcji ma 14 książeczek i jest nimi zachwycona! Pierwsze dostała od swojej starszej kuzynki i wzbudziły w niej tak ogromne zainteresowanie, że ciągle poszerzamy kolekcję. Ostatnio w Biedronce można je było kupić za 5,99 zł. Normalnie w sklepach dostępne są za ok 6,99 – 7,99 zł.

 

 

Na każdej stronie książeczki  znajduje się śliczny, kolorowy obrazek związany tematycznie z tytułem książeczki. Np. w książeczce „Morze” znajdują się obrazki dzieci w strojach kąpielowych, zamku z piasku, statku, latarni morskiej, mewy, delfina, rybek itp. W książeczce „Przyroda” na kartach znajdziemy słoneczko, księżyc, dziewczynkę spacerującą w deszczy z parasolem, bałwana itp. Każdy rysunek jest podpisany.

 

Obrazki są naprawdę idealnie dostosowane do malutkich dzieci: kontury są wyraźne, kolory żywe. Wszystko jest bajkowe, ale realistycznie przedstawione. Jakość wykonania książeczki jest bardzo dobra. Mają twardą, ale przy tym miękką, „piankową” okładkę :D Jeśli wiecie o co mi chodzi :) Kartki są twarde i trudno je zniszczyć :) Amelka kiedy ogląda je sama, czasem sprawdza ich smak :)

Młodszym na podstawie obrazków, opowiadać możemy śliczną historyjkę, a starsze dzieci w nieskończoność pytać o obrazki. Na końcu każdej książeczki znajduje się zgadywanka, odnosząca się naturalnie do treści zwartej w środku:)

 


 

Seria zajęła I miejsce w plebiscycie „Najlepszy Produkt 2011″ miesięcznika „Dziecko”. Pomysłodawcy to: Nathalie Belineau i Emilie Beaumont, a wykonawcą zabawek z modeliny jest Christelle Mekdjian. Książki ukazały się nakładem Wydawnictwa Olesiejuk.

Naprawdę serdecznie polecam!

 

Zostaw odpowiedź