Bezpieczeństwo dziecka na zakupach.

Już dziś 02.12 oglądajcie o 8:00 „pytanie na śniadanie”. Będę uczestniczyła w rozmowie na temat bezpieczeństwa dzieci na zakupach!!! :)

 

Każda mama robi czasem zakupy z dzieckiem. No może prawie każda. Ja robię. Bardzo ważne jest żeby podczas każdego wyjścia z dzieckiem zachować należytą ostrożność. Będąc na zakupach z mamą i wujkiem w centrum handlowym w Niemczech zgubiłam się. Miałam wtedy 7 czy 8 lat i wierzcie mi – to nie jest przyjemne doświadczenie dla dziecka. Oddaliłam się i dosłownie po chwili nie wiedziałam gdzie jestem. Wszystko szybko i dobrze się zakończyło, niemniej emocje towarzyszące małemu człowieczkowi podczas takiej przygody są wybuchową mieszanką strachu, niepewności i tęsknoty…

 

 

Jako rodzice czy opiekunowie musimy zrobić wszystko, żeby nasze dziecko było bezpieczne. Oczywiście inne są zasady gdy idziemy na zakupy z niemowlakiem, a inne gdy towarzyszy nam kilkuletnie dziecko. Niektóre jednak założenia są wspólne dla wszystkich milusińskich.

Wybierając się na zakupy do zatłoczonego miejsca, w którym jest wiele różnych bodźców (również tych niezbyt przyjemnych dla dzieci) musimy zadbać, aby naszemu maluchowi zapewnić możliwie jak najlepsze „warunki” do buszowania po sklepach. Zatroszczmy się więc o to, by nasza pociecha zjadła coś przed wyjściem, ubierzmy ją wygodnie, przewińmy niemowlaka i wybierzmy odpowiednią godzinę. Najlepiej wtedy, gdy dziecko jest wyspane.

W supermarketach, centrach handlowych i tym podobnych miejscach na dziecko czeka wiele niebezpieczeństw. Pamiętajmy, ze nawet najbaczniejszy rodzic nie może być pewien, że jest w stanie ochronić malucha, przed każdym zagrożeniem. Najczęściej rodzice, którzy przeżyli jakąś niemiłą przygodę z dzieckiem boją się o tym mówić i ostrzegać innych rodziców. Społeczeństwo zaraz znajdzie miliony powodów, żeby taką osobę skutecznie zaszczuć. Przecież jesteśmy tylko ludźmi i tak się składa, ze mamy tylko jedną parę oczu, w dodatku umiejscowioną tylko z przodu naszego ciałka. Musimy jednak te dwie małe, widzące kuleczki jak najlepiej wykorzystać i zrobić wszystko co tylko możemy.

 

 

Chemikalia i szklane butelki, schody, ludzie mogący je potrącić, pchnąć.. Najwygodniej byłoby, gdyby malec zawsze siedział w wózku. Widomo jednak, ze kilkulatek będzie raczej mocno protestował przed takim rozwiązaniem. Ustalmy więc jeszcze przed wejściem do sklepu „Złote Zasady Zakupowe”. Dziecko mając określone co może, a czego nie może, dodatkowo nęcone wizją nagrody za grzeczne zachowanie będzie zachowywało się grzeczniej niż zdezorientowany maluch.

Powiedzmy dziecku że:

1. Nie wolno mu się oddalać

2. Powinien cały czas trzymać Cię za rękę

3. W razie zgubienia ma zacząć głośno Cię wołać i czekać w miejscu, które wcześniej ustalicie za „punkt zbiórki” bądź udać się do pracownika sklepu i poprosić o pomoc

 

 

Zasady dla nas – rodziców / opiekunów:

 

1. Zadbajmy o to, by dziecko było najedzone, wyspane i było mu wygodnie

2. Dokładnie wytłumaczmy dziecku, gdzie idziemy i że w takim miejscu łatwo się zgubić

3. Ustalmy ” Złote Zasady Zakupowe”

4. Ustalmy „miejsce zbiórki”

5. Pokażmy mu jak wygląda pracownik sklepu, którego ma prosić o pomoc w razie potrzeby

6. Załóżmy mu bransoletkę, lub wsadźmy do kieszeni karteczkę z jego imieniem, nazwiskiem i naszym numerem telefonu

7. Patrzmy, patrzmy, PATRZMY co dziecko robi i gdzie jest.

 

 

Jeżeli wybieramy się do sklepu z niemowlakiem w wózku NIGDY nie zostawiajmy go bez opieki!!! To, że maluch jeszcze nie potrafi sam z niego wyjść nie oznacza, że jest bezpieczny. Ktoś może go skrzywdzić umyślnie bądź nieumyślnie albo może zostać porwany.

 

Mam nadzieję, że każde zakupy z maluchami będą dla nas i dla Was mile i spokojnie spędzonym czasem.

 

Pozdrawiam,

Motina

Zostaw odpowiedź